Turniej Rycerski o Złoty Warkocz Tarłówny

Posłuchajcie sobie mojej wersji podcastowej, jeśli się Wam nie chce czytać: Turniej Rycerski o Złoty Warkocz Tarłówny

Późnogotycki zamek rycerski w Dębnie koło Brzeska powstał w latach 1470-1480 z woli kanclerza wielkiego koronnego, kasztelana krakowskiego Jakuba Odrowąża rodem z Dębna właśnie. W tym samym miejscu niegdyś stała drewniano-ziemna XIII-wieczna warownia należąca prawdopodobnie do Świętosława z rodu Gryfitów.

Obecna budowla uchodzi za perłę polskiej architektury z czasów późnego gotyku i jest jedną z wizytówek gminy Dębno oraz miejscem odbywającego się tu dorocznego Międzynarodowego Turnieju Rycerskiego o Złoty Warkocz Tarłówny…

… Jeden z Panów na Dębnie, nazwiskiem Tarło, miał piękną złotowłosą córkę o warkoczach sięgających ziemi. Już jako dziecko w kolebce, Anna zaręczona została z niejakim Spytkiem, przyszłym dziedzicem z Melsztyna. Nastoletnia Ania Tarłówna zakochała się jednak bez pamięci w jednym z pokojowców swego ojca, z któregoż to uczucia swemu ojcu się zwierzyła. Tarło nie chciał nawet słyszeć o takim związku i przypomniał jej, że została już przyrzeczona innemu mężczyźnie.

Lecz że Anna była Anną, sprzeciwiła się woli ojca. Ten więc nakazał dwórkom odziać ją w suknię ślubną, a potem zamurować w zamkowej baszcie wraz z całym jej posagiem ślubnym, a nieszczęsnego jej kochanka stracić w mękach.

Kiedy dziedzic, nękany wyrzutami sumienia za swój niecny czyn wobec jedynej córki, nakazał wreszcie rozbić ścianę wieży, Anna już nie żyła.

Ludzie  opowiadają , iż od tamtego czasu w bezksiężycowe noce duch Tarłówny, jako białej damy, odzianej w ślubne szaty, przechadza się po zamkowych komnatach, a jej nieszczęśliwy płacz mrozi krew w żyłach. Ciężkie drzwi komnat same się wtedy otwierają i zamykają, a w korytarzach hula zimny wiatr, chociaż wszystkie okna są szczelnie pozamykane.

Legendę potwierdził odnaleziony na początku XX stulecia w baszcie zamku szkielet młodej  kobiety oraz długi złoty warkocz.

Każdego roku bractwa rycerskie z całej Europy zjeżdżają do Dębna by zawalczyć o Złoty Warkocz Tarłówny. A przednie to widowisko, połączone z targami rzemiosła i pysznego staropolskiego jadła. Soczyste golonki, wiejskie kiełbasy, piwo, marynaty, miód pitny….ah stoły aż się uginają, a zapach z ognisk i grillów unosi się w powietrzu przez kilka dni po walkach.

Rycerze i szlachta odziani w zacne stroje przechadzają się między tłumami gapiów. Dzieci jak zahipnotyzowane pochłaniają każdą minutę widowiska z szeroko otwartymi oczami i ustami, robiąc wszystko by móc choćby dotknąć miecza tudzież zbroi. Frajda niesamowita.

Imprezę kończą koncerty i pokazy sztucznych ogni.

Mnie, z racji że nie mieszkam w Polsce, udało się jak dotąd uczestniczyć tylko w jednym z tych turniejów, 15stym. Ale w Dębnie byłam już wielokrotnie i nie tylko na zamku, ale również w przepięknym Kościele św. Małgorzaty, który znajduje się zaledwie 10 minut spacerkiem od zamku.

Przed wejściem do kościoła, który nie zawsze jest otwarty, i w którym obecnie przeprowadzanych jest wiele renowacji, pojawia się słynna muszelka Św. Jakuba. Czyli co? czyli, że Dębno leży na jednym z niezliczonych Szlaków do Santiago de Compostela.

Już sam Jan Długosz wspominał XIV wieczny drewniany kościółek pod wezwaniem Św. Małgorzaty. Ponoć lokalni chłopi uratowali księżnę Kingę przed atakiem Tatarów i to właśnie z tego tytułu powstała ta oto świątynia.

Obecna kamienna świątynia z piaskowca, ufundowana została w latach 1470-1504 przez Jakuba Odrowąża, tegoż samego, który zafundował zamek, a zakończona przez jego spadkobiercę Jakuba zwanego Szczekockim. Kościół konsekrowano pw. św. Trójcy, ale 100 lat później, przywrócono oryginalne wezwanie Św. Małgorzaty.

świątynia zbudowana jest na prostym planie: nawa główna z prostokątnym prezbiterium od wschodu, a od zachodu wieża. To właśnie wieża jest jedyną częścią budowli, która w dolnej partii jest kamienna, ale jej drewniana izbica pokryta jest gontem. Przy południowej ścianie nawy przybudowana jest kruchta (przedsionek) z kamiennym, schodkowym portalem ozdobionym, herbem Odrowąż. Piękne, charakterystyczne dla epoki gotyku przypory są wyraźnie widoczne.

Na początku XX wieku przeprowadzono tu gruntowną renowację pod kierunkiem krakowskiego architekta Zygmunta Hendla. Kościół nie był w użytku przez część wieku XIX z powodu złego stanu strukturalnego świątyni.

Konserwator i malarz Wydziału Konserwacji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, prof. dr Józef Dutkiewicz zaprojektował i wykonał w 1956 r. ścienną polichromię. Ukazuje ona sceny Męki Pańskiej i epizody z życia św. Małgorzaty oraz postacie biblijnych proroków.

Sklepienie krzyżowo-żebrowe nakrywa prezbiterium, a w nawie znajduje się strop drewniany. Najbardziej przyciąga wzrok belka tęczowa rozdzielająca te dwie części świątyni, umieszczona w łuku. To na niej zawieszony jest XVIII-wieczny barokowy krucyfiks.

Ołtarz główny stanowi tryptyk z obrazem Trójcy Świętej w części środkowej i grupami śpiewających aniołów na skrzydłach. Na obrazie środkowym przedstawieni są fundatorzy tryptyku: Jakub Szczekocki z żoną Barbarą oraz dziesięcioro ich dzieci. Obraz ten zwie się Tron Łaski i jest alegorią Trójcy Świętej. Jest on kopią XVII wiecznego obrazu, którego oryginalna środkowa część znajduje się obecnie w Muzeum Narodowym w Krakowie. Kopia pochodzi z połowy XIX w. i została wykonana przez malarza Józefa Gucwę.

Patronka kościoła – Św. Małgorzata przedstawiona jest na sprowadzonym z Wiednia w 1903 roku barwnym witrażu usytułowanym ponad ołtarzem.

Na uwagę zdecydowanie zasługują również organy, które w najstarszej części pochodzą z przełomu XVIII i XIX wieku. Rok zakończenia ich budowy to około 1800.

,,Pierwotnie organy te były pozytywem, który został przebudowany w roku 1877 przez organmistrzów ze Starego Sącza: Baranowskiego (prawdopodobnie Józefa) i Jana Grocholskiego, którzy m. in. dobudowali sekcję pedału na wiatrownicy stożkowej. Organy były remontowane w latach: 1957 (Wojciech Grzanka), 1980 i 2008 (Sławomir Piotrowski z Modlnicy)”.

Obecna dyspozycja instrumentu:

ManuałPedał
1. Pryncypał 4′1. Subbas 16′
2. Flet 8′2. Oktawbas 8′
3. Dolce 4′
4. Kwinta 2 2/3′
5. Oktawa 2′
6. Siflet 1′
7. Flet 2′
8. Mixtura 2 ch
9. Portunal 4′
10. Bourdon 8′
Maciej Babnis, Jan Grocholski – przyczynek do dziejów organmistrzostwa w Galicji, [w:] Organy i muzyka organowa XI, Gdańsk 2000

Nie mogę się doczekać aż kiedyś je usłyszę. Muzyka kościelna ma w sobie tyle magii. A tak rzadko można w dzisiejszych czasach wsłuchać się w oryginalne wykonania na żywo. Może kiedyś znajdę plebanię i poproszę o malutki koncercik.

Odwiedzajcie Dębno i koniecznie wybierzcie się na Turniej we wrześniu przyszłego roku!

Anka

One-Time
Monthly
Yearly

Make a one-time donation

Make a monthly donation

Make a yearly donation

Choose an amount

20.00 PLN
60.00 PLN
400.00 PLN
20.00 PLN
60.00 PLN
400.00 PLN
20.00 PLN
60.00 PLN
400.00 PLN

Or enter a custom amount

PLN

Your contribution is appreciated.

Your contribution is appreciated.

Your contribution is appreciated.

DonateDonate monthlyDonate yearly

You will find an English version of this post here:

One thought on “Turniej Rycerski o Złoty Warkocz Tarłówny

  1. Pingback: Knight’s Tournament for the Golden Braid of Tarłówna – Dreams Do Come True

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s